Żeby tradycji stało się zadość, 20 marca 2018 r., wychowankowie świetlicy Szkoły Podstawowej nr 1 w Hajnówce utopili Marzannę (i to nie jedną). Takie powitania wiosny odbywają się tu co roku. Marzanna nie była ani z gry komputerowej, ani ze słomy. Trzeba było ją zrobić samemu ze starych gazet i kawałka nitki.
Marzanna jest symbolem zimy. Tradycja topienia Marzanny pochodzi z dawnych, słowiańskich czasów. Wówczas Marzanny wykonywano ze słomy i ubierano w damskie stroje. Współczesna Marzanna musi być ekologiczna, żeby szybko uległa rozkładowi i nie szkodziła środowisku. Poza Polską, zwyczaj topienia Marzanny znany jest w Czechach i Słowacji.
Dla uczniów SP1 w Hajnówce, przemarsz z Marzannami, to wyzwanie. Nad najbliższą rzeczkę Miedną trochę daleko, a droga Hajnówka – Białowieża zazwyczaj jest ruchliwa, więc trzeba zachować dużą ostrożność. Mimo to, każdy chciał zrobić Marzannę i iść nad rzeczkę, aby na dobre pożegnać zimę i powitać wiosnę.
Kacper Jakimiuk po raz pierwszy uczestniczył w uroczystym topieniu Marzanny. - Fajnie było, ale trochę śmiesznie, bo trzeba było lód rozbijać na rzeczce, żeby Marzanna mogła choć trochę popłynąć. Jednak mam nadzieję, że nasze topienie Marzanny pomoże i już od jutra będzie cieplej.
Krystyna Kościewicz